wtorek, 4 czerwca 2013

Depilacja






Dziś mamy całą gamę metod i produktów, które maja sprawić, aby nasza skóra była gładka i zadbana. Nadeszła wiosna, pogoda jak w lato, do łask wracają krótkie sukienki oraz spodenki, więc trzeba poruszyć problem depilacji. Towarzyszy ona nam przez cały rok, ale szczególnie wiosną i latem musimy zwrócić uwagę na to, by regularnie wykonywać staranną depilację. Jest ona obowiązkowa.  














Jedna z metod jest użycie depilatora. Sama depilacja jest dosyć bolesna, ale jest to bardzo indywidualne odczucie. Nogi zostają gładkie na długo (ok 2 tygodni), ale dużym problemem jest wrastanie włosków. Można zminimalizować ten problem robiąc peeling przed depilacją, ale nie zawsze całkowicie to pomaga, a wrastające włoski wyglądają nieestetycznie.





Jeżeli chodzi o domowe plastry do depilacji to zdecydowanie odradzam. Plastry trzeba długo rozgrzewać (oczywiście można pomóc sobie suszarką), ale ciężko jest dokładnie wydepilować potrzebne partie. Mało włosów wyrywa się przy jednorazowym nałożeniu, a sam zabieg jest bolesny i nieprzyjemny. Ale co najważniejsze, zajmuje dużo czasu, jest bolesny i jeszcze nieefektywny.


 Najłatwiejszym i najszybszym sposobem na pozbycie się 
niepożądanego owłosienia jest golenie. Należy na umytą, wilgotna skórę nałożyć piankę do golenia... i juz. Niestety, wadą jest krótki efekt, bo już dzień lub dwa później musimy powtarzać zabieg.

Dobrym sposobem na łatwe i bezbolesne golenie jest użycie kremu do depilacji. Nakładamy na skórę, czekamy usuwamy owłosienie specjalną łopatką. Czas oczekiwania nie jest bardzo długi, czasem trzeba potrzymać środek trochę dłużej, kiedy mocniejsze włoski nie chcą się usunąć. 

Środków do depilacji jest dużo i na pewno każda z nas znajdzie coś co będzie mu odpowiadało.

Po depilacji powinniśmy pamiętać, aby posmarować ogolone  miejsca balsamem przeznaczonym  do skóry po depilacji, który opóźnia wzrost kolejnych włosków. Wydepilowanej skóry nie powinniśmy opalać i dbać o nią w sposób szczególny, gdyż skóra jest podrażniona.

 Najnowszym trendem w depilacji jest depilacja laserowa. Jest ona jednak bardzo droga, a sam zabieg trzeba kilkakrotnie powtórzyć, dlatego nie należy do powszechnych zabiegów.

sobota, 1 czerwca 2013

uśmiech!

"Szczotka, pasta, kubek, ciepła woda
 tak się zaczyna wielka przygoda" 
Słowa tej dziecięcej piosenki pamięta pewnie większość z Was.


Więc dzisiaj przypomnienie, żeby pielęgnując twarz i ciało nie zapomnieć o higienie jamy ustnej. Zdrowe zęby to podstawa ładnego wyglądu i dbania o siebie.
Pierwsza najważniejsza zasada to mycie zębów przynajmniej dwa razy dziennie (niestety nie wszyscy chyba o tym wiedzą). 
Oczywiście idealnie by było gdybyśmy myli zęby po każdym posiłku. Jeśli jest to niemożliwe, bo jesteśmy poza domem to warto płukać zęby płynem, lub nawet żucie gumy pomaga w pozbyciu się choć części zarazków. Należy myć zęby ruchem wymiatającym, tak żeby nie zbierała się płytka nazębna. Obowiązkowe jest też codzienne czyszczenie przestrzeni międzyzębowych nicią dentystyczną, a także stosowanie płynu do płukania zębów. 
  Należy zaprzyjaźnić się z dentystą i odwiedzać go przynajmniej raz na  pół roku, a w razie problemów częściej. Ponieważ nie każdy rodzi się z pięknymi, prostymi zębami, w razie skrzywień warto skontaktować się z ortodontą, który zaleci nam rozwiązanie problemu np. aparat.
 Myślę, że te kilka minut poświęcone na dbanie o jamę ustną zwrócą się nam w pięknym uśmiechu. A więc uśmiechajmy się do siebie jak najczęściej.

niedziela, 5 maja 2013

Konieczność czy dodatek?




-  Balsam do ciała

Skóra potrzebuje nawilżenia, a my powinniśmy jej to zapewnić. Oczywiście zamiennikiem balsamu mogą być np. masła do ciała czy mleczka. Do wyboru mamy wiele rodzajów np. nawilżające, ujędrniające, brązujące. Każda kobieta z pewnością znajdzie coś dla siebie. Jeżeli chodzi o kosmetyki do całego ciała to obecnie używam:


Avon, masło waniliowe do ciała. Do plusów możemy zaliczyć to, że ma piękny zapach, całkiem dobrze się wchłania i nadaje ładny blask skórze. Oczekiwałabym jednak większego nawilżenia, nie poradzi sobie z bardzo suchymi ciałami.


Podobnie oceniłabym masło kawowe Joanny, choć mi zdecydowanie bardziej podobał się zapach masła z Avonu.




United Colors of Benetton- Zdecydowanie mój ulubieniec, bardzo intensywny zapach (perfumowany), co dla niektórych może być wadą, bo nie można smarując się nim rano użyć innego perfumu. Moim zdaniem nieźle nawilża, świetnie się wchłania. Do wad mogę zaliczyć niedostępność produktu, w drogeriach go nie znajdziemy (ewentualnie internetowych).



Oprócz produktów ogólnych, do całego ciała, znaleźć możemy balsamy specjalistyczne np. do biustu, pośladków. Osobiście posiadam sporo takich dodatkowych nawilżaczy, ale wydaje mi się, że można uznać je raczej jako dodatek. Nawilżanie regularne naszego ciała jest koniecznością, a z dodatkowych balsamów powinniśmy korzystać wtedy, kiedy chcemy poprawić wygląd konkretnej części ciała, lub chcemy pozbyć się wady, z którą się zmagamy.

-  Odzywka do włosów

Kobiety czasem zapominają o użyciu odżywki po umyciu włosów, a to ogromny błąd. Włosy przez takie zapominanie staną się przesuszone, nieodżywione i pozbawione blasku. Po każdym myciu powinnyśmy aplikować odżywkę, a także maski do włosów. Bardzo lubię próbować nowe odżywki oraz maski, ostatnio najczęściej używam:

                                                      Kallos, Latte
Zakupiłam tę maskę pod wpływem bardzo dobrych opinii użytkowniczek. Cena nie jest wygórowana, co jest jednym z wielu atutów owej maseczki. Obawiałam się, że w tej cenie (18 zł/ litr) nie będę mogła liczyć na skuteczność produktu, ale myliłam się! Aplikuję ją na włosy dłużej niż zaleca producent, ponieważ włosy posmarowane odżywką zawijam ręcznikiem, a spłukuję dopiero po upływie 30 min- 50 min. Maska nie spływa z włosów, choć konsystencja nie należy do bardzo gęstych. Ma uroczy zapach, a włosy po maseczce stają się bardziej miękkie i łatwiej się rozczesują. Jest ona bardzo wydajna.


Dove, regeneracja
Odżywka przyciągnęła mnie pięknym zapachem i tym, że już przy spłukiwaniu czuć różnicę. Efekt ten nie jest długotrwały, kiedy odstawimy odżywkę, włosy nie pozostaną miękkie i proste do rozczesania.

Oczywiście kobiety, które pragną mieć piękne i zadbane włosy nie powinny zapominać także np. o jedwabiu do włosów, sprejach ochronnych.

- Podkład

Kobiety z ładną cerą, które nie potrzebują żadnego ulepszenia, nie muszą z niego korzystać. Będzie on niezbędnikiem przy problemach skórnych (np. trądzik, przebarwienia), ale także przyda się osobom, które pragną wyrównać koloryt swojej cery. Większość kobiet powinna wybierać podkłady o zabarwieniu żółtym, bo odcienie różowe u niewielu kobiet wyglądają dobrze i najczęściej nadają dużą różnicę między kolorem twarzy i szyi. 

czwartek, 28 marca 2013

Ekspertki mówią...


Cześć!
Aby polepszyć swoją wiedzę dotyczącą pielęgnacji włosów i ciała wybrałam się w dwa miejsca, gdzie eksperci odpowiedzieli mi na kilka istotnych pytań.

Wybrałam się do Salonu Fryzjerskiego Keune Anety Foks. Salon znajduje się na ulicy Szosa Lubicka 168L (https://www.facebook.com/pages/Studio-fryzjerskie-ANETA-FOKS/337895909655769?fref=ts). Właścicielka, Aneta Foks zgodziła się poświęcić trochę czasu i porozmawiać ze mną.

Emilia Kwiatkowska: Jakie są obecne trendy we fryzjerstwie?
Aneta Foks: Na pewno obecnie klientki zdecydowanie stawiają na naturalność. Zamiast krzykliwych, jasnych blondów pojawiają się ciemniejsze, bardziej stonowane i twarzowe naturalne blondy. Również coraz mniej kobiet decyduje się na balejaż, wolą jednolite kolory włosów lub refleksy, dodające świeżości fryzurze. W codziennym życiu raczej kobiety wolą fryzury, które są do nich dostosowane lub do których są przyzwyczajone, bez ekstrawagancji. Trendy częściej można zauważyć na wybiegach, pokazach mody niż na ulicach.
E. K.: Co jest najważniejsze w doborze fryzury?
A. F.: Kobiety powinny zwracać uwagę na kilka czynników. Między innymi ważny jest kształt twarzy, odcień cery. Wychodzimy do klienta z propozycją dopasowania koloru i kształtu włosów do karnacji, rodzaju włosów (czy są one proste czy lokowane). Ważne jest podejść do osoby w sposób indywidualny. Istotnym ważnym czynnikiem przy doborze fryzury jest osobowość, styl, a nawet zawód danej osoby. Dynamicznej, przebojowej młodej kobiecie zaproponujemy inną fryzurę niż starszej pani, która na przykład pracuje w banku (którą raczej bym widziała w stonowanej, eleganckiej fryzurze).
E. K. Czy zdarzyło się Pani odmówić zrobienia fryzury, którą zażyczył sobie klient?
A. F.: Odmówić mi się nie zdarzyło, ale za to zdarzyło mi się wpłynąć na zmianę decyzji klientki. Czasem się zdarza, że przychodzą panie i proszą np. o boba, bo „koleżanka sobie zrobiła i wygląda świetnie”. Przyglądamy się strukturze włosa, kształtowi twarzy itd. Kiedy kobieta ma okrągłą buzię i jej kompletnie ta fryzura nie pasuje, staram się uświadomić, tłumaczyć dlaczego może wyjść niekorzystnie, a potem dobrać coś bardziej dopasowanego, żeby efekt był zadawalający. Raczej na mojej drodze napotkałam osoby, otwarte na moje propozycje oraz rady. Rozumiały, że coś może do nich nie pasować i dawały się przekonać do mojego pomysłu. I co najważniejsze, wychodziły zadowolone! Podchodzę do klientek indywidualnie, doradzam im i chcę, by czuły się pięknie w nowej fryzurze, ale także, by na co dzień fryzura nie była bardzo wymagająca, by łatwo się ją układało.
E. K.: Jakie błędy zauważyła Pani w podstawowej pielęgnacji włosów kobiet? Czy mogłaby Pani przybliżyć jak powinna wyglądać pielęgnacja włosów?
A. F.: Często klientki mają problem z codziennym myciem głowy, twierdzą, że przetłuszczają im się włosy za szybko. Włosy należy myć tak często jak tylko tego potrzebują. Zawsze informuje klientki, że przede wszystkim podczas jednego mycia nakładamy szampon dwa razy. Wiele osób popełnia ten błąd, że robi to tylko jeden raz. Szampon powinien być dostosowany odpowiednio do rodzaju włosów i skóry głowy. Na rynku możemy zauważyć bardzo wiele różnych rodzajów szamponów, więc na pewno znajdziemy coś odpowiedniego dla siebie. Kolejnym etapem jest nakładanie odżywki i balsamu. Powinniśmy to robić po każdym myciu. Również maseczki do włosów mogą nam pomóc utrzymać je w dobrej kondycji. Oprócz tego poleciłabym co jakiś czas w salonie fryzjerskim wykonać rekonstrukcje włosów, lub wybrać się na saunę dla włosów, która także daje dobre efekty.
E. K.: A jeżeli chodzi o farbowanie? Jak często powinnyśmy farbować?
A. F.: Oczywiście wszystko zależy od rodzaju włosa, np. tego jak szybko rośnie itd. Ale generalnie powinno się farbować włosy co 4- 8 tygodni przy jednolitym kolorze. Kiedy chcemy utrzymać ten sam kolor, który posiadamy, wystarczy pofarbować odrosty, nie trzeba za każdym razem farbować włosów na całej długości. Ale ważne jest również to, by nie doprowadzić do wypłowienia koloru.
E. K.: Zima już się skończyła, niedługo nadejdzie lato. Czy pielęgnacja włosów zimą, powinna różnić się od tej latem?
A. F.: Zdecydowanie tak. Każda pora roku charakteryzuje się innymi czynnikami szkodliwymi dla włosów. Zimą włosy się elektryzują, chowamy je pod czapkami, które odcinają dopływ powietrza do cebulek włosów, narażamy je też na nagłe zmiany temperatur (kiedy wchodzimy z mrozu do ciepłego pomieszczenia) i przez to są one bardziej przesuszone. W tym okresie powinno się szczególnie zadbać o nawilżenie poprzez np. nakładanie większej ilości odżywek. Polecam również rekonstrukcję włosów, wykonaną w salonie fryzjerskim, daje naprawdę niesamowite efekty, oczyszcza, regeneruje i nawilża włosy. Z kolei latem trzeba dużą uwagę zwrócić na ochronę włosów przed promieniami UV, istnieją specjalne spreje do włosów, które chronią przed przesuszeniem na słońcu. Zdecydowanie szybciej na słońcu płowieje kolor, więc włosy tracą blask. Również woda np. morska nie wpływa korzystnie na kondycję włosów.
E. K.: Czy istnieje sposób na natychmiastowe polepszenie kondycji włosów?
A. F.: Na szczęście tak. Do tych sposobów można zaliczyć saune na włosy, ale przede wszystkim moim zdaniem zabieg rekonstrukcji włosów. Składa się on z kilku etapów: oczyszczenie, wyrównanie porowatości włosa, intensywna odbudowa, poprawa elastyczności włosa. Jest bardzo skuteczny, ponieważ wnika aż do rdzenia włosa i oczyszcza np. pozostałości po różnych kosmetykach, w tym po silikonie (który bardzo ciężko usunąć).
E. K.: Jaka dla Pani jest definicja pięknych włosów?
A. F.: Piękne włosy to zdrowe włosy. A zdrowe włosy to tylko poprzez zdrową skórę głowy.
E.K.: Czy kobiety używające np. prostownicy lub lokówki są bardziej narażone na złą kondycję włosów?
A. F.: Oczywiście, są bardziej narażone, ale obecnie możemy znaleźć mnóstwo kosmetyków, które chronią je przed szkodliwym działaniem i zniszczeniem. Jako przykład mogę podać fluid do włosów, który nakładamy przed użyciem prostownicy i dzięki niemu włosy nie będą narażone na nadmierne wysuszenie.
E. K. Czy stosując nadmiar kosmetyków możemy sobie zaszkodzić?
A. F.: Niestety tak. Więcej nie zawsze znaczy lepiej i czasami uzyskujemy efekt odwrotny od oczekiwanego. Użycie nadmiernej ilości pianki do włosów lub odżywki sprawi, że włosy będą obciążone, a nawet mogą wyglądać na przetłuszczone.
E. K.: Czy istnieją produkty, które by Pani odradzała?
A. F.: Zdecydowanie odradzałabym używania produktów 2 w 1. Moim zdaniem nie sprawdzają się zupełnie. Również nie jestem zwolenniczką odżywek bez spłukiwania. Mocno obciążają włosy, które przez to wyglądają niezdrowo.




Wybrałam się także do salonu kosmetycznego na Szosie Lubickiej 166 ( www.upiekszarnia.pl ). Tam, miałam okazję porozmawiać z ekspertką, panią Martą.

E. K.: Czy kobiety na ogół dbają o siebie?
M.: Dbają, z roku na rok coraz bardziej. Ponieważ mamy coraz szybsze tempo życia, kobiety są zapracowane, a wizyta u kosmetyczki odpręża, przez tą godzinkę możemy odpocząć, naładować baterie. Warto zwrócić uwagę na wystrój naszego wnętrza, który sprzyja relaksowaniu się (relaksacyjna muzyka, odprężająca kolorystyka).
E. K.: Jakie błędy można zauważyć najczęściej w podstawowej pielęgnacji kobiet?
M.: Pierwszym błędem jest brak demakijażu. Kolejnym, nietrafiony dobór kosmetyków. Efektem tego jest zanieczyszczona, pozbawiona blasku oraz nawilżenia skóra.
E. K.: Zbliża się wiosna, a potem lato, na co powinno się zwracać uwagę pielęgnując skórę?
M.: W lato powinno się używać kremów z filtrem m. in. żeby zapobiec powstaniu przebarwień, ale także dlatego, że słońce wysusza skórę. Chronić trzeba również szyję i dekolt. Najlepiej, aby latem makijaż był lżejszy. Dobrze jest wybrać się wiosną do kosmetyczki na eksfoliację kwasami, jest to złuszczanie skóry po którym staje się ona bardziej nawilżona i pełna blasku.
E. K.: Jakie zabiegi są najbardziej popularne?
M.: Peeling kawitacyjny, mikrodermabrazja oraz eksfoliacja kwasami.
E. K.: Według jakich kryteriów najlepiej dobierać kosmetyki dla siebie?
M.: Trzeba wykonać analizę skóry, żeby określić typ skóry np. czy jest to skóra tłusta, a następnie dostosować odpowiednie kosmetyki (np. do skóry przetłuszczającej się). Istotny jest skład kosmetyków i warto na niego zwrócić uwagę, np. lukrecja działa przeciwzapalnie, a kwas hialuronowy przeciwzmarszczkowo. Wiek jest także istotny, ale zdarza się tak, że kobieta ma 30 lat, a jej cera 5 lat więcej i to do wieku i problemów cery trzeba dostosować pielęgnację.
E. K.: Jaka według Pani jest definicja pięknej skóry?
M: Zdrowa, dobrze nawilżona, jasna, rozświetlona, z delikatnym makijażem.


środa, 20 marca 2013

ochrona przed słońcem to ochrona przed zmarszczkami!


Jeśli zastanawiacie się  od czego zacząć poprawienie kondycji Waszej skóry, jest tylko jedna właściwa odpowiedź- zacznijcie od pielęgnacji. Każda kobieta chciałaby jak najbardziej opóźnić proces starzenia i jednym z czynników to powodujących jest nie narażanie skóry na promienie słoneczne. Moda na intensywną opaleniznę już dawno za nami (na szczęście dla naszych twarzy). 


 Latem ciężko uniknąć promieni słonecznych, ale jest na to kilka niezawodnych sposobów. Zdradza je dr Cynthia Bailey w swoim blogu http://www.drbaileyskincare.com/blog/. Po pierwsze zaleca noszenie kapeluszy (nie czapek, które tylko częściowo zakrywają skórę). Kapelusze powinny być z materiałów nie przepuszczających promieni słonecznych oraz powinny być duże, z pełnym rondem (o wymiarach 3 na 5 cali). Dermatolog wymieniła cztery rodzaje kapelusza. Pierwszy powinien być z takiego materiału, by móc z łatwością go zgnieść, żeby zmieścił się np. do torebki. Drugi to kapelusz elegancki, na co dzień np. podczas chodzenia na zakupy czy do noszenia na pikniku. Trzeci to kapelusz oddychający, wysokiej jakości, który możemy ubrać np. kiedy jeździmy na rowerze lub uprawiamy jakiś sport, ale także podczas pracy w ogródku. Z kolei czwarty kapelusz to szykowny kapelusz do noszenia na eleganckie imprezy plenerowe.


Oczywiście oprócz tego twarz należy posmarować wysokim filtrem przeciwsłonecznym i założyć okulary blokujące promienie UV. Twarz i szyję powinniśmy smarować kremem z filtrami każdego dnia. Poza tym należy pamiętać, że promienie słoneczne obijają się np. od chodnika i nawet w zimie nie powinniśmy pozwalać sobie na zaprzestanie użycia filtrów przeciwsłonecznych.
Każdy powinien unikać wizyt w solariach, a zwolenniczki sztucznej opalenizny mogą zawsze skorzystać z opalania natryskowego lub samoopalaczy, które nie niszczą skóry. Spotkałam się z opiniami, że solarium pomaga w walce z trądzikiem, ale to oczywiście kompletna bzdura. Wysuszenie skóry może spowodować chwilowe wrażenie poprawienia kondycji skóry, ale po jakimś czasie trądzik powraca często ze zdwojoną mocą.
Kolejną radą dr Bailey, by jak najdłużej uniknąć zmarszczek jest codzienne używanie produktów z wysoką koncentracją przeciwutleniaczy do skóry, np. z witaminą C i E. Na stronie http://www.thetruthaboutbeauty.co.uk znalazła się informacja, że naukowcy wyodrębnili przeciwstarzeniowy składnik dwukrotnie lepszy od kolagenu. Składnik nazywa się Matryxl i jest już obecny w części przeciwzmarszczkowych kremów. Niestety nie wszyscy producenci kremów podają cały skład, z obawy przed np. kopiowaniem.
Czy jeśli jestem nastolatką lub mam niewiele ponad 20 lat problem zmarszczek mnie dotyczy?
Bezpośrednio nie, ponieważ na młodych cerach od nie znajdzie się siateczka zmarszczek. Ale już w tym wieku pracujemy na to jak będzie wyglądać nasza skóra, kiedy  będziemy mieć 30 lub więcej. Pierwsze zmarszczki mogą pojawić się już u 25 latek. A zdecydowanie lepiej zapobiegać, bo kiedy już się pojawią to niewiele będziemy mogli z nimi zrobić. Kiedy jako nastolatki spędzamy duzo czasu w solarium i na słońcu, nasza cera będzie przesuszona i będzie wyglądać zdecydowanie starzej niż u osoby, która dbała o to, by nie wystawiać skóry na działanie promieni słonecznych i używała odpowiednich kremów.
Ukrycie niedoskonałości
Cóż nas bardziej postarza niż cienie pod oczami? Aby dowiedzieć się czegoś więcej o ich ukryciu po raz kolejny odwiedziłam stronę http://www.thetruthaboutbeauty.co.uk. Można rozróżnić szare cienie (często występujące u osób z ciemną karnacją) lub cienie błękitne (najczęściej u pań z jasną karnacją). I tym powinniśmy się kierować wybierając korektor pod oczy. Błękitne cienie możemy zneutralizować używając kremowego, żółtego korektora. Natomiast szare cienie, które dużo ciężej ukryć poleca ukryć poprzez nałożenie najpierw pomarańczowego korektora, a następnie użycie korektora o ton jaśniejszego od skóry.


Warto się zastanowić, czy lepiej opalać się, narażać swoją skórę na poparzenia, szybsze starzenie i zwiększone ryzyko raka skóry, czy zachować zdrowie i ładną skórę.Chrońcie swoje skóry i cieszcie się piękną cerą bez zmarszczek przez wiele, wiele lat! ;)




środa, 6 marca 2013

Dzień dobry!


Witam wszystkich na blogu poświęconym głównie kosmetykom.
Postaram się pisać na temat pielęgnacji cery, włosów i ciała, a także kosmetyków kolorowych, przeznaczonych do makijażu.
Nazywam się Emilia i studiuję Dziennikarstwo i Komunikację Społeczną. Interesuje mnie wszystko co jest w stanie poprawić wygląd, kondycję skóry, ale także nastrój np. swoim pięknym zapachem. Z racji tego, że nazbierała mi się naprawdę spora kolekcja kosmetyków, postanowiłam podzielić się opinią na ich temat. Są kosmetyki, które naprawdę zachwycały działaniem, ale znalazły się także takie, których bym nikomu nie poleciła. Z przyjemnością o tych doświadczeniach opowiem.
Należę do kobiet, którym sprawia przyjemność dbanie o siebie (bo cóż bardziej relaksuje niż czytanie książki w wannie pełnej pachnących olejków;)). Również poranne wykonywanie makijażu uważam za przyjemny rytuał (choć większość pań wolałaby dłużej pospać). 
Za to w weekendy staram się dać skórze odpocząć. Zwykle nie nakładam makijażu, wykonuję maseczki (najczęściej oczyszczającą, a następnie nawilżającą), a na moich rzęsach jest… olejek rycynowy. Tak, olejek świetnie wpływa na kondycję rzęs! Koszt naprawdę niewielki, a efekt moim zdaniem zadowalający, rzęsy wzmocnione. Również po powrocie do domu od razu zmywam makijaż płynem micelarnym (nie wykonanie demakijażu na noc to jeden z większych grzechów przeciwko naszej cerze!), potem tylko tonik i krem. Pamiętajcie, aby krem dostosować do swojej cery, bo źle dostosowany krem może sprawić więcej szkód. Oczywiście krem na dzień i na noc mogą, a nawet powinny się różnić. Kremy na dzień są lżejsze, lepiej sprawują się pod makijażem, a te na noc mają więcej składników odżywczych, ponieważ to nocą, podczas snu nasza skóra lepiej „przyjmuje” owe składniki. Jeżeli ktoś posiada problemy skórne, koniecznie powinien wybrać się do dermatologa. Pomoże on dobrać odpowiednie kosmetyki pielęgnujące, które pomogą rozwiązać problem. O włosy oczywiście również trzeba zadbać dobierając odpowiednie szampony, odżywki oraz maseczki.
Jednym z częściej pojawiających się słów odnośnie pielęgnacji będzie „regularność”. Dlatego, że efekt większości produktów, zarówno do pielęgnacji twarzy jak również ciała można oceniać tylko po regularnym stosowaniu produktu przez określony okres czasu (zazwyczaj co najmniej po trzech tygodniach). Zazwyczaj po zakupie np. nowego kremu nawilżającego oczekujemy natychmiastowych efektów. Niestety, po jednym użyciu możemy ocenić konsystencje, zapach, ale nie działanie.
Natrafić na kosmetyk do którego chce się wracać nie jest łatwo, dopiero metodą prób i błędów można się przekonać o tym co jest dla nas dobre, a co nam szkodzi. Warto pamiętać, że każda skóra jest inna i może inaczej reagować na składniki.